sobota, 17 listopada 2012

Witam,
Proszę wybaczyć nieobecność, ale jak domyślacie się spowodowana była brakiem czasu na cokolwiek...

Dzisiaj metamorfoza emipaula


Przed: Twarz wygląda estetyczniej niż poprzedni, ale musisz popracować nad makijażem. Jest krzywy, szczególnie szary cień. Elementy twarzy za daleko od siebie, wydaje się być wydłużona. Fryzura również niedopracowana. 


Po: Bardziej dopracowany makijaż, poprzesuwane części ciała i lalka nabiera dużego wyrazu. Odważne włosy dodają ostrości i wyraźności. 


Przed: Jest poprawnie, tutaj widzę poprawę. Zmieniłabym buty i torebkę, źle wyglądają z tymi spodniami. 


Po: Zabawa kolorami w tym sezonie to norma. Sweter jest świetny, a jego rażący kolor nadaje charakteru każdej stylizacji. Reszta jest spokojna, bo w czarnych barwach, ale można bawić się na różne sposoby. 

poniedziałek, 5 listopada 2012

Metamorfoza AliMakkartnej 



Przed: Nie mogę powiedzieć czy zmiana na lepsze, bo jest różnie. Brwi powinny być czarne. Na pewno usunęłabym okropne, kiczowate soczewki, nie trawię ich. Nadal zmieniłabym rysy twarzy, podobają mi się włosy chociaż te ze stardesign sa nieco rozmazane. Makijaż mi się nie podoba, na powiekach jeden kolor, z czego nierówno nałożony, policzki krzywo. OGÓLNIE elementy twarzy bardzo ładne.


Po: Makijaż nieco jesienny. Połączyłam brązowy cień z fioletowym, ładnie przechodzi jeden w drugi. Na dole biała kredka co optycznie powiększa oko. Policzki jedynie muśnięte różem, plus klasyczne, proste włosy, w pasującym kolorze. 



Przed: Stylizacja niby poprawna, ale nie widzę w niej nic nadzwyczajnego. Sweter fajnie wygląda z kołnierzykiem, nie podobają mi się spodnie oraz buty, zrobione nieestetycznie. Torebka nie pasuje do stroju.


Po: Postawiłam na żywe kolory. Miętowy z morelowym tworzą fantastyczne połączenie. Żeby nie było za bardzo kolorowo dodałam czarny kapelusz, kamizelkę oraz brązową torebkę, pasek i buty na koturnie. Do tego rajstopy w kolorze pudrowego różu.

piątek, 2 listopada 2012



Sweter: Pet-a-Porter
Koszula: Bonjour Bizou, sb
Kamizelka: PHILOSOPHY, sb
Pasek: Bonjour Bizou
Torebka: Pet-a-Porter
Spodnie: Windows On The World
Buty: Miss Sixty
Okulary: Beastly


Dosyć aktywnie spędzony dzień. Rano ogólne porządki domowe, potem wyprawa na lumpeksy. Trzy fajniutkie koszulki za niespełna 10 złotych, własnie za to uwielbiam second handy. Wieczorem wyprawa z moją rodzicielką po buty, dla niej rzecz jasna. Zakupy z nią to czysta katorga, ciągnie mnie, żebym służyła radą, a i tak zrobi po swojemu. Myślałam, że to ja długo zastanawiam się nad kupnem, dzisiaj zmieniłam zdanie.. 
Myślę nad poszerzeniem tematyki bloga, mianowicie wstawianie outfitów, trochę zdjęć z mojego życia, nie wiem czy to dobry pomysł, muszę to dobrze przemyśleć. Wiąże się z tym więcej pracy. 
Dobranoc.


UWAGA, Z RACJI TEGO, ŻE ZGŁOSZEŃ DO METAMORFOZ JEST CAŁKIEM SPORO, BLOG JEST JUŻ W SIECI JAKIŚ CZAS, A OBSERWATORÓW JEST MAŁO, WARUNKIEM DO ZGŁOSZENIA JEST DODANIE SIĘ DO OBSERWATORÓW. 

________________________________________________________________________
Metamorfoza asiakotek



Przed: Tragedia, próbuję doszukać się jakiegokolwiek plusa ale chyba nie ma. Brwi ścięte, nie pasują w ogóle. Oczy strasznie nienaturalne, plus makijaż strasznie kiczowaty. Usta okropne jak również włosy za bardzo "puszyste". Fatalny kolor skóry i kształt twarzy. Nie mogę się doszukać pozytywów, opaska jest fajna, ale nie pasuje tutaj w ogóle. Przykro mi


Po: Nie wiedziałam co tutaj zrobić, żeby to jakoś lepiej wyglądało. Zmieniłabym przede wszystkim tą żółtaczkę, no ale nie mogłam, dlatego zrobiłam jedynie czarno-niebieski makijaż, a policzki delikatne. Nic więcej nie zdziałałam. 


Przed: Lepiej z ubraniami niż z makijażem, ale też nie jest dobrze. Kapelusz na opasce, strój zwykły nieefektowny, jakby założone pierwsze lepsze rzeczy z szafy. Brakuje tutaj jakiegoś mocnego akcentu.


Po: Nie miałam pojęcia co wykombinować. Masz bardzo dużo ubrań, ale 90% kompletnie niepraktycznych. Stworzyłam szarą stylizację, jedynie bluzka dodaje trochę koloru. 

czwartek, 1 listopada 2012

Metamorfoza xxemowaxx


Przed: Bardzo ładna i realistyczna twarz. Co do makijażu może nie jest oryginalny, ale czarny cień bardzo fajnie wygląda na ciemnej karnacji, z resztą do łask wraca tzw. smokey eye. Brwi moje ulubione, usta też okej. Cienie prawie idealnie dopasowane, mogę się przyczepić tylko do jednego z prawej strony. Włosy nie podobały mi się w ogóle, kiedy zobaczyłam je w starplazie, ale dodałeś im nowego wymiaru, bardzo dobrze!


Po: Z racji tego, że nie miałam co poprawiać postanowiłam zrobić krzykliwy makijaż. Granat, róż aż po fiolet mieszanka wybuchowa, świetny makijaż wieczorowy. Usta zostawiłam w naturalnym kolorze, pociągnęłam tylko lekko błyszczykiem, na środku. Policzki bardzo delikatne, plus czarne, proste włosy uzupełniające całość.


Przed: Mam mieszane uczucia co do spodni. Plusem jest oczywiście to, że pasują do reszty, kolory idealnie się uzupełniają. Pomijając te spodnie stylizacja bardzo elegancka i szykowna, jak zawsze, uznanie.


Po: Nie miałam POJĘCIA co zrobić, w jakim kierunku pójść żeby zaskoczyć. Aż w końcu postanowiłam połączyć wszystko, co mi się podoba. Masz tyle wspaniałych ubrań, że można stworzyć setki stylizacji. Moja nie jest na żaden sposób wyjątkowa, lecz ma w sobie coś, co mnie urzekło. Można rzec, że jest to fajny, street-grunge'owy look.


Metamorfoza hony_babe


Przed: Włosy zdecydowanie za nisko, fryzura naprawdę bardzo fajna, ale odrobinę wyżej. Brwi  za jasne, z resztą nie lubię tego szablonu, jest za bardzo sztuczny. Oczywiście to samo mogę powiedzieć o oczach, jak już wcześniej pisałam, przejadły się jakiś rok temu, wyglądają bardzo nienaturalnie. Nos też nie przypadł mi do gustu, wydaje się za wąski. Jedynie usta są w porządku. Co do makijażu, jest odrobinę krzywy, ale wiem, że te oczy maluje się kiepsko. 


Po: Makijaż bardzo dziewczęcy, w odcieniach pudrowego różu. Brwi powinny być nieco jaśniejsze, w odcieniach brązu, lecz znalazłam tylko czarną kredkę. Lepsze takie, niż zbyt jasne. Użyłam trzech cieni do powiek, kolory coraz jaśniejsze. Lekkie przejścia, bardzo naturalnie to wygląda. Dodałam też eyeliner żeby twarz nie była zbyt cukrowa. Policzki w odcieniu podobnych do koloru na powiekach, co tworzy idealną całość. Usta lekkie i do tego mega dziewczęce włosy, w ciemnym blondzie.


Przed: Pierwsza myśl, była taka że stylizacja jest nijaka. (znów floł!). Koszula niby ma potencjał, jest nieźle zrobiona, ale nie pasuje mi do tych leginsów, oraz ciężkich platform. Osobno torebka, buty oraz legginsy są bardzo fajne, ale przy tej koszuli tracą swój blask. Brakuje mi tutaj czegoś.


Po: Przyznam się, że bardzo długo robiłam tą stylizację. Masz ogromny bałagan w swoim apartamencie. Ciuchy porozrzucane są po kilku pokojach. W końcu postawiłam na klasykę. Biała, oryginalna koszula z sszerokimi rękawami plus seksowna spódnica. Do tego odważne buty, naszyjnik trochę łańcuchów i brązowa "torebka". Efekt bardzo mi się podoba, jest całkiem inny niż Twoja stylizacja, a o to chyba chodzi.




Koszula: Pet-a-Porter
Kamizelka: Archive, sb
Naszyjnik: Sofia
Pasek: Voile
Spodnie: Pet-a-Porter
Torebka: Bizou, sb
Buty: Rio


Mróz, szaruga i zły nastrój. Śniegu u mnie nie ma, więc za oknem jest tragedia. Niech już spadnie biały puch, chociaż przykryje ten brud (floł!). Dzień wszystkich świętych jest dniem nieco dziwnym jak dla mnie. Rozumiem, że cmentarz jest symbolem spoczynku zmarłych, ale moim zdaniem oni zawsze są przy nas więc nie wiem, dlaczego modlimy się i opłakujemy martwe ciała, w których nie ma już życia.. Tak, byłam na cmentarzu, ponieważ jest to jakaś Polska tradycja, chyba tylko dlatego. Noszę zmarłych w sercu to mi wystarczy, wiem, że są obecni. Wy wybieracie się na cmentarz? Fajnie wyglądają te wszystkie znicze, o..
Resztę dnia zamierzam spędzić w domu, przy kubku kakao oraz nowym wydaniu ELLE, które właśnie świętuje swoje 18 urodziny. Zapachowe świeczki, ciepły sweter i lampki na ścianie sprawiają, że przenoszę się do mojego własnego, innego wymiaru.